Zbyszek Bohdanowicz

Wycisnąć z życia jak najwięcej

Autor: ZBIGNIEW BOHDANOWICZFragment z Alicji w Krainie Czarów (L. Carroll). Alicja rozmawia z kotem Cheshire:— Czy mógłbyś mi łaskawie powiedzieć, w którą stronę mam pójść stąd? — Zależy to w dużym stopniu od tego, w którą stronę zechcesz pójść — powiedział Kot.— Nie zależy mi na tym, w którą... — powiedziała Alicja.— Więc nie ma znaczenia, w którą̨ stronę pójdziesz — powiedział Kot.— ... jeżeli tylko dojdę gdziekolwiek — dodała Alicja, chcąc wyjaśnić sprawę.— Och, z pewnością dokonasz tego — powiedział Kot — jeżeli będziesz szła dostatecznie długo.Z perspektywy dorosłego człowieka, widzę wyraźnie, że na to kim jestem teraz miało wpływ całe moje doświadczenie życiowe, od dość wczesnego dzieciństwa. Przyznaję rację powiedzeniu, że na swoje jutro pracuje się dziś, a dziś jest efektem tego, co było wczoraj.Dobry uczeń, no prawieMiałem opinię dobrego ucznia, nauka przychodziła mi na tyle łatwo, że nie musiałem poświęcać jej dużo uwagi. Sprawy szkolne załatwiałem[...] Czytaj dalej >>

Gdy czegoś chcę, nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych

Autorka: EDYTA VOIGT, Dyrektor SprzedażyMłodość dostaje się na zmarnowanieTakie powiedzenie kiedyś usłyszałam lub przeczytałam – już nie pamiętam. Pamiętam natomiast, co wtedy pomyślałam - że nawet jeśli nie jest to prawda uniwersalna, jest to z pewnością prawda o mnie… Pomyślałam tak ze względu na mój niewykorzystany w ścieżce edukacyjnej potencjał, zasoby intelektualne, łatwość uczenia się. Pomyślałam tak wiedząc, na jakiej podstawie podejmowałam decyzje o wyborze szkoły średniej i studiów. A było to tak.W szkole podstawowej byłam jednym z najlepszych uczniów, olimpijczykiem z wielu przedmiotów, ale czasem bez czerwonego paska na świadectwie przez nieco obniżoną ocenę z zachowania. Moim marzeniem było liceum plastyczne.Moim gorącym orędownikiem w tej sprawie był mój wieloletni nauczyciel plastyki. Niestety – rodzice mieli na tę kwestię inny pogląd i stanowczo się temu przeciwstawili. Ja – kiedy zrozumiałam, że nie ma już pola do dyskusji, uznałam, że w takim[...] Czytaj dalej >>

Po co mi intuicja i zasady w korporacjach

Autor: RAFAŁ HEMMERLING, Dyrektor Działu Marketingu w międzynarodowej korporacji w RosjiOd programowania do zarządzaniaOdkąd dostałem swój pierwszy wymarzony komputer, Commodore 64, byłem przekonany, że moja przyszłość zawodowa będzie związana z komputerami. Od samego początku pisałem własne programy, w tym też kierunku wybrałem liceum – klasę o rozszerzonym programie informatyki. Wtedy dostałem swojego pierwszego peceta i na dobre zacząłem programować.Takie również miały być studia. Dostałem się na wymarzoną Politechnikę we Wrocławiu i… wybrałem Zarządzanie na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu.Dlaczego tak zrobiłem? Nie była to jedna z tych decyzji podjętych po analizie wszystkich aspektów i tego, jaki to będzie miało wpływ na moją karierę zawodową. Był to raczej impuls, który kazał mi zmienić kierunek w dość nieoczekiwanym momencie.Teraz umiem lepiej słuchać siebie i ufać swojej intuicji, wtedy było to jednak dla mnie samego dość niezrozumiale i zaskakujące.  Mimo to zdecydowałem się pójść za[...] Czytaj dalej >>
Maja Klonowska case study kariery zawodowej

Jak niepopularne decyzje zaprowadziły mnie na szczyt

Opisem mojej historii zawodowej otwieram nową serię, którą roboczo nazwałam "Kariera po swojemu".Każdy tekst to będzie case study, w którym osoba z biznesu opowie o swojej drodze zawodowej i wypracowanych przez siebie strategiach sukcesu.Za jakiś czas będę zbierać pomysły na nazwę serii, więc jeśli chcesz zaproponować swój, to śledź facebooka >>TUTAJ<< Wszystko zaczęło się niewypałemPrzez całe liceum uparcie powtarzałam moim rodzicom, że chcę studiować psychologię i zostać psychologiem. Pomysł im się nie podobał, ale przez tyle czasu to powtarzałam, że w końcu przyzwyczaili się do tej myśli.Gdy przyszło do składania papierów na studia, zwątpiłam w swój pomysł i postanowiłam iść na studia prawnicze. Zszokowani rodzice namówili mnie, żebym chociaż poszła na egzamin, skoro już tyle nasłuchali się o tej psychologii.Przyjęłam ten argument i poszłam na rozmowę kwalifikacyjną na studia wieczorowe na Uniwersytecie Warszawskim. Tam egzaminem była wtedy rozmowa sprawdzająca predyspozycje[...] Czytaj dalej >>