Prosty sposób na podtrzymanie motywacji do działania

podtrzymanie motywacji, jak łatwo podtrzymać motywację, prosty sposóbna podtrzymanie motywacji, jak utrzymać motywację, jak utrzymać motywację do działania, motywacja do działania, własna motywacja, jak mieć motywację do działania

Jak często zdarza Ci się postanowić sobie, że zaczniesz coś robić, ale po pewnym czasie Twoja motywacja spada i ostatecznie wmawiasz sobie, że właściwie to na nic konkretnego się ze sobą nie umawiałeś? A może raczej masz w zwyczaju, by wtedy się umartwiać lub kiepsko o sobie myśleć,” bo przecież znowu nawaliłeś”? Brzmi znajomo?

Czy znasz ten banalny sposób na podtrzymanie motywacji do działania?

Podtrzymanie motywacji do działania wcale nie musi być skomplikowane. Czasem wystarczy prosty zabieg, który zajmie Ci tylko chwilę. Zapewniam, że zadziała się w wielu sytuacjach. Mnie świetnie się sprawdza nie tylko w moim życiu, ale też w pracy coachingowej z klientami. A mówię o… skalowaniu.

Mam nadzieję, że nieco Cię zaintrygowałam 😊. Kiedy chcę coś osiągnąć (tak samo pracuję z klientami), bardzo precyzyjnie określam mój cel. Bez tego trudno znaleźć najszybszą i najkrótszą drogę dojścia – niby jest to oczywista oczywistość, ale jednak na co dzień wciąż spotykam się z sytuacją, gdzie punktem wyjścia jest stan obecny i pójście o krok do przodu bez wizji docelowej (więcej o pracy z wizją końca na przykładzie rozwijania działu lub własnego przedsiębiorstwa znajdziesz tu). Potem analizuję, gdzie teraz jestem (stan obecny), następnie szukam różnych dróg dojścia, wybieram i idę. Zanim jednak wystartuję, umieszczam moją drogę do przejścia na skali.

Osobiście lubię skalę od 0 do 10 punktów, ale sposób skalowania nie ma większego znaczenia. Jeśli wolisz skalę od 0% do 100%, czy jakąkolwiek inną, to takiej użyj. Zaznacz swój cel (cokolwiek nim jest) jako 10 punktów czy 100%, a następnie zastanów się, gdzie teraz jesteś w realizacji TEGO KONKRETNEGO Twojego celu. Nie ma znaczenia, czy to będzie zero, jeden czy osiem. Nie chodzi tu o dobicie się, że masz tak mało, czy udawanie, że jest lepiej niż jest w rzeczywistości. Chodzi o stwierdzenie faktu.

Po prostu szczerze, sam przed sobą wybierz cyfrę, która Twoim zdaniem najlepiej oddaje rzeczywistość. W ten sposób określisz na skali punkt wyjścia i cel. Następnie, gdy będziesz wykonywać różne działania, by zbliżyć się do celu, to co jakiś czas patrz, gdzie jesteś na skali.

Jesteś sprawczy

W ten sposób namacalnie (cyfrowo) zobaczysz, czy czynności, które wykonujesz prowadzą Cię do celu. I przede wszystkim zobaczysz PROGRES. Zobaczysz, że Twoja praca przekłada się na poruszanie się na skali w stronę celu. Wtedy trudniej Ci będzie zapomnieć o świetnej pracy, którą wykonałeś. Łatwiej będzie Ci docenić siebie, Twój wysiłek. Będziesz namacalnie widzieć, że jesteś sprawczy. Ruch do przodu motywuje, pokazuje, że Twój wysiłek ma sens.

Częste sprawdzanie na skali, gdzie teraz jestem, skutecznie podtrzymuje motywację do działania. Teraz pewnie mi powiesz, że demotywuje, jeśli tego progresu nie ma. I tak, i nie. Wtedy masz czarno  na białym informację, że coś robisz nie tak, bo nie zbliżasz się do Twojego celu.

Możesz wtedy przeanalizować sytuację i zobaczyć, czy cel jest błędnie określony, jakiś konkurencyjny cel jest ważniejszy, a może wybrałeś niewłaściwą drogę dojścia. Pozyskujesz cyfrową informację, która jest bardziej transparentna i jednoznaczna niż opisywanie sytuacji czy działań. Oczywiście można sabotować punktację, ale samego siebie nie oszukasz, a ta skala jest dla Ciebie. Nie dla znajomych, szefów, klientów, żon, mężów, DLA CIEBIE.

I wiesz co? Jeśli będziesz widział ten progres, nawet niewielki, ale konsekwentny, to szczodrze się doceń za niego, bo wart jest tego – Ty jesteś tego wart. Twoja szczodrość zaprocentuje Ci zwiększoną motywacją do działania.

Powodzenia! 😊

 

A czy Ty korzystasz ze skalowania? A może znasz inny ciekawy sposób na podtrzymanie własnej motywacji?

 

Zobacz także inne teksty z kategorii Planowanie ścieżki zawodowej.