Dlaczego podoba mi się praca na swoim?

praca na swoim

Praca na swoim po mojemu

Lubię zmiany tempa mojego życia. Te dni, gdy jadę do ruchliwej Warszawy. Gdy idę do klienta na coaching i wchodzę do korporacji, mijam śpieszących się ludzi. Czuję tę dynamikę, chłonę ją 😊 i daję się jej porwać. Lubię być częścią tego tej atmosfery.

A gdy zamykamy się w pokoju, cały ten zgiełk znika i skupiam się już tylko na tym jednym człowieku siedzącym obok mnie. To niesamowity dar móc wspierać innych w budowaniu ich wizji siebie w pracy i poza nią, zauważać, jak rosną w siłę i coraz pewniejszym okiem nakreślają ambitne cele i z entuzjazmem je realizują. Czasem się zatrzymują, utykają, ale za chwilę ze zdwojoną mocą ruszają dalej. Poznają siebie lepiej i pełniej wykorzystują swój potencjał. Za każdym razem wciąż od nowa jest to dla mnie niezwykłe…

Innego dnia natomiast zaczynam dzień powolnie. Ogarniam dzieci i dom, a potem siedzę jak dziś w miłym miejscu: uroczy mały stolik, herbata, pyszne ciacho i z nieskrywaną przyjemnością piszę kolejny wpis na bloga. Nigdzie się nie spieszę i pozwalam, by moje myśli swobodnie przybierały kształt kolejnych słów pojawiających się na monitorze…

Ja lubię tak pracować. Lubię tę różnorodność tempa i to, że mam na nią wpływ.

 

A jak Ty lubisz pracować? Czy właśnie tak pracujesz?

 

Chcesz przeczytać więcej tekstów? Zapraszam tutaj. Zawsze też możesz szybko je wyszukać w spisie treści w górnym menu w kategorii ŻYCIE – w poszukiwaniu siebie.