Jak i po co zrodził się pomysł na bloga „Żyję po swojemu”?

Od czego wszystko się zaczęło? Pewnego dnia w poszukiwaniu inspiracji sięgnęłam po gazetę o tematyce rozwojowej. Przeczytałam w niej, co „muszę” i co „powinno” stać się moim celem. Ktoś inny doradził mi, czego „nie powinnam”. Nie wiem jak Ty, ale ja na sam widok słów „musisz”, „powinnaś” („powinieneś”), „trzeba” doznaję wewnętrznego wstrząsu, każda komórka mojego ciała czuje opór i mówi „Niee! Mam wybór. Sama zdecyduję, czego chcę.” Szukałam w czasopiśmie natchnienia i znalazłam. Uświadomiłam sobie, że na pewno jest nas więcej. Osób, które chcą żyć po swojemu, inspirować się od innych, ale ostatecznie samemu decydować. Osób, które są otwarte na to, co jest inne, nowe. Obserwują i poznają – czasem coś biorą dla siebie, czasem nie. Nie narzucają innym swoich wyborów. Nie mają jedynej słusznej recepty na życie. Nie chcą robić tego, co wypada. Chcą żyć po swojemu niezależnie od tego, czy[...] Czytaj dalej >>