– w poszukiwaniu siebie

ile potrzeba pieniędzy, ile trzeba mieć pieniędzy, ile najlepiej mieć pieniędzy, kiedy jest za mało pieniędzy, ile mieć pieniędzy, pieniądze

Ile trzeba mieć pieniędzy?

Odkąd pamiętam wiedziałam, ile chcę mieć pieniędzy. Wraz z powiększaniem się mojej rodziny kwota rosła, ale zawsze chciałam mieć ich tyle samo: tyle, by nie trzeba było o nich myśleć. Niektórzy mówią, że pieniądze nie są ważne. Ale to one zapewniają godny byt rodzinie i pozwalają realizować pasje i marzenia. Z drugiej strony bardzo lubię, gdy moja rodzina osiąga taki poziom w finansach, gdy mamy ich na tyle dużo, że nie musimy o nich myśleć. Gdy nie patrzymy na każdą złotówkę i nie koncentrujemy się nadmiernie na wydatkach. Wtedy czuję, że pieniądze przestają być ważne. Zawsze jednak towarzyszy mi myśl, że to przyjemne uczucie zniknie, jeśli zacznie ich być za mało. Dlatego dbam, by tak się nie stało.   A jaki Ty masz stosunek do pieniędzy? Ile Ci ich potrzeba?   Chcesz przeczytać więcej tekstów? Zapraszam tutaj. Zawsze też możesz szybko[...] Czytaj dalej >>
pomagać, pomagać innym, pomaganie innym, pomoc innym, kiedy warto pomagać, czy warto pomagać innym, jak warto pomagać innym, po co pomagać innym, czym jest pomoc innym, co jest pomocą innym, kiedy pomagasz innym, czy pomagasz innym, pomóc, pomóc innym

Jak zyskać na pomaganiu?

Pomagać – nie pomagać – pomagać - … Spotkałam się kilkakrotnie z podejściem, że jeśli ktoś ma pomagać bez ponoszenia kosztów, to lepiej, by w ogóle tego nie robił. Chyba nawet taka sytuacja nie była określona już jako pomaganie. Ciekawe podejście. Choć według mnie zaskakujące. Dla mnie to rewelacyjna sytuacja, jeśli można pomagać jednocześnie samemu coś zyskując lub nie ponosząc kosztów. Oczywiście pomaganie generujące koszty (finansowe czy inne) też jest fajne. Natomiast jest też ograniczone naszymi zasobami. Jeśli zaś pomagamy „bezkosztowo”, to właściwie nie mamy ograniczeń, ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia lub wiedza, jak można pomóc. A możliwości jest wiele. Co nas kosztuje zbieranie nakrętek dla chorych dzieci, oddawanie nienoszonych ubrań dla bardziej potrzebujących, czy odstawienie do jadłodzielni otrzymanego po raz kolejny od ciotki nielubianego przez nas sera. W ten sposób zmieniając nieco nasze nawyki możemy pomagać „mimochodem”. Według mnie[...] Czytaj dalej >>
podejście do śmierci, jak się zmienia podejście do śmierci, kiedy się zmienia podejście do śmierci, Jak rodzina może zmienić podejście do śmierci, kto wpływa na podejście do śmierci, jak ewoluuje podejście do śmierci

Jak rodzina może zmienić podejście do śmierci?

Zrobić coś ciekawego pierwszy raz w życiu Zanim pokochałam mojego męża (dla jasności - wtedy jeszcze nim nie był 😊), miałam hobby, które poza sprawianiem mi radości, dostarczało też dużo adrenaliny. Lubiłam robić różne rzeczy pierwszy raz w życiu (proszę bez skojarzeń😊). Czyli może trochę nietypowo, ale nie chodziło mi o nabywanie coraz większej sprawności w jakieś dziedzinie. Chciałam po prostu smakować różne rzeczy. Szczególnie ciągnęło mnie do pomysłów związanych z wysokością. Mój lęk wysokości podwajał, a nawet potrajał przeżycia z takich eskapad - czułam, że balansuję na pograniczu życia i śmierci. Dzięki fascynacji wysokością m.in. miałam przyjemność lecieć na paralotni, doświadczyć lotu szybowcem czy balonem. Niektóre z tych moich pierwszych razów tak bardzo przypadły mi do gustu, że na nich nie poprzestałam. Tak było z nurkowaniem czy z windsurfingiem. Czasem podejście do śmierci ewoluuje Gdy zakochałam się w moim[...] Czytaj dalej >>
wewnętrzna równowaga, równowaga, jak uzyskać wewnętrzną równowagę, jak osiągnąć wewnętrzną równowagę, czym jest wewnętrzna równowaga, poczuć wewnętrzną równowagę, uchwycić wewnętrzną równowagę

Uchwycić wewnętrzną równowagę

Czasem wydaje mi się, że osiągnięcie wewnętrznej równowagi jest dla mnie tak naturalne jak zachód słońca. Innym razem to wymagająca praca, a niekiedy niedościgniony cel. Gdyby tak w każdej chwili człowiek mógł zamknąć oczy, wziąć parę spokojnych oddechów i czuć, że wszystko co w nim i dookoła niego ma sens, jest na swoim miejscu i w równowadze. Pełnia spokoju… Otwieram oczy… i widzę mnóstwo ciekawych wyzwań. Już się do nich śmieję i bez wahania, z energią wprowadzam tę spokojną równowagę w ruch. ;)   A jak jest u Ciebie z uzyskiwaniem wewnętrznej równowagi? Zabiegasz o nią czy nie? Jakie masz swoje sposoby, by ją poczuć?   Chcesz przeczytać więcej tekstów? Zapraszam tutaj. Zawsze też możesz szybko je wyszukać w spisie treści w górnym menu w kategorii ŻYCIE – w poszukiwaniu siebie. Czytaj dalej >>