Jak zyskać na pomaganiu?

pomagać, pomagać innym, pomaganie innym, pomoc innym, kiedy warto pomagać, czy warto pomagać innym, jak warto pomagać innym, po co pomagać innym, czym jest pomoc innym, co jest pomocą innym, kiedy pomagasz innym, czy pomagasz innym, pomóc, pomóc innym

Pomagać – nie pomagać – pomagać – …

Spotkałam się kilkakrotnie z podejściem, że jeśli ktoś ma pomagać bez ponoszenia kosztów, to lepiej, by w ogóle tego nie robił. Chyba nawet taka sytuacja nie była określona już jako pomaganie. Ciekawe podejście. Choć według mnie zaskakujące.

Dla mnie to rewelacyjna sytuacja, jeśli można pomagać jednocześnie samemu coś zyskując lub nie ponosząc kosztów. Oczywiście pomaganie generujące koszty (finansowe czy inne) też jest fajne. Natomiast jest też ograniczone naszymi zasobami. Jeśli zaś pomagamy „bezkosztowo”, to właściwie nie mamy ograniczeń, ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia lub wiedza, jak można pomóc.

A możliwości jest wiele. Co nas kosztuje zbieranie nakrętek dla chorych dzieci, oddawanie nienoszonych ubrań dla bardziej potrzebujących, czy odstawienie do jadłodzielni otrzymanego po raz kolejny od ciotki nielubianego przez nas sera. W ten sposób zmieniając nieco nasze nawyki możemy pomagać „mimochodem”. Według mnie to również jest cenne pomaganie. Liczy się efekt, a to, że łatwo jest to zrobić jest fajne, bo może więcej osób zdecyduje się pomagać innym.

„Win – win”

Podobnie myślę o pomaganiu, podczas którego samemu coś się zyskuje. Nie widzę w tym nic złego. Jeśli ktoś odnosi korzyść, to nasz zysk sprawia jedynie, że jest to sytuacja „zwycięstwo – zwycięstwo” („win-win”). Moim zdaniem tylko można się z tego cieszyć.

Świetnym przykładem takiej pomocy jest przygarnięcie zwierzaka ze schroniska. Pomagamy zwierzęciu, ale sami zyskujemy wiernego przyjaciela, który będzie nam towarzyszył w różnych chwilach życia. Nie będzie oceniał, patrzył na to, jakim jeździmy samochodem lub czy obecnie nam się lepiej czy gorzej wiedzie. Po prostu będzie z nami u naszego boku.

I jak tu nie lubić pomagania, przez które sami zyskujemy? 😊

Zastanawiam się, czy w ogóle istnieje pomaganie bez odnoszenia przy tym pewnej korzyści… Przyjemność czy satysfakcja z pomocy innym to przecież też korzyść. A trudno by jej nie było, gdy komuś pomagamy… Dlatego czasem by zyskać, wystarczy zacząć pomagać 🙂

 

A jakie Ty masz swoje sposoby na pomaganie innym?

 

Chcesz przeczytać więcej tekstów? Zapraszam tutaj. Zawsze też możesz szybko je wyszukać w spisie treści w górnym menu w kategorii ŻYCIE – w poszukiwaniu siebie.